Anielskie ruchańce

Anielskie ruchańce to drożdżowe racuchy wywodzące się z Aniołowa (gm. Pasłęk). Historia i receptura wypieku wywodzi się ze starych warmińskich zwyczajów i sięga lat 40. ubiegłego wieku. To lekko podłużne, pieczone placki przypominające z wyglądu pączki, zostały docenione w kraju. I nic dziwnego, bo są pyszne. W tym roku trafiły na listę produktów tradycyjnych, którą prowadzi Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi.Nazwa pączków wywodzi się od nazwy miejscowości, w której są wypiekane, czyli od Aniołowa oraz od ruszania się ciasta w czasie wypieku. — Drożdżowe ciasto wrzucone na rozgrzany olej tańczy i skwierczy. Stąd nazwa ruchańce. Są pyszne. Mają miękkie, puszyste i sprężyste ciasto oraz lekko chrupiącą skórkę. Charakteryzuje je wyrazisty zapach smażonego ciasta drożdżowego.



Do przygotowania anielskich ruchańców potrzebujemy : kilogram mąki, 10 dkg drożdży,3/4 szklanki cukru,pół kostki masła,olej,szczypta soli, sześć jajek i około litra ciepłego mleka. Najważniejszą kwestią jest dobra konsystencja ciasta, które nie może być ani za rzadkie, ani za gęste. Ruchańce po wypieku zawsze posypywane są cukrem pudrem. Najlepiej smakują popijane mlekiem.

                      Porównaj oferty kont bankowych
http://finanse.ebizo.pl/konta-osobiste.html?ref=borzy








20 komentarzy:

  1. Jestem z Warmii a nawet o nich nie słyszałam ;) Czy smaży się je w głębokim tłuszczu, czy piecze w piekarniku?

    OdpowiedzUsuń
  2. smażymy na głębokim tłuszczu

    OdpowiedzUsuń
  3. A przepis na rozczyn mozna prosić

    OdpowiedzUsuń
  4. Składniki
    1 kg mąki pszennej
    10 dkg drożdży
    1 litr mleka
    3/4 szklanki cukru
    szczypta soli
    1/2 kostki masła
    6 jaj
    olej


    Składniki wystarczają na zrobienie około 30 sztuk "ruchańców"
    Całą mąkę wsypujemy do miski. Robimy w mące dołek. Do niego dodajemy lekko podgrzane mleko (połowę), całość drożdży oraz szczyptę soli i cukier. Czekamy od pięciu do dziesięciu minut aż ciasto zacznie rosnąć.
    Następnie dodajemy żółtka jajek i resztę cukru. Dodajemy też resztę mleka. Roztapiamy masło, a z białek ubijamy pianę, które następnie dodajemy do ciasta. Potem musimy poczekać aż ciasto dobrze urośnie.
    Następnie w średnim rondlu podgrzewamy olej. Musi być on bardzo gorący. Łyżką stołową kładziemy ciasto na olej. Smażymy ciasto aż zarumieni się na ciemny brąz z obu stron. Ruchańce podajemy posypane cukrem pudrem .

    OdpowiedzUsuń
  5. Zupełnie podobnie robię, przeze mnie nazwane : LENIWe PĄCZKI. Do ciasta w fazie rośnięcia konfitury własne, ze względu na duze kawałki owoców. Przeważnie wiśnie, chociaż czasem brzoskwinie z syropu (własne), pokrojone na mniejsze kawałki.

    OdpowiedzUsuń
  6. Czy całe ciasto oprócz piany z białek wyrabiane jest ręką?

    OdpowiedzUsuń
  7. Co zrobić aby nie piły tluszczu

    OdpowiedzUsuń
  8. Olej musi być mocno rozgrzany

    OdpowiedzUsuń
  9. Zamiast oleju może być smalec będą smaczniejsze. Poza tym można dać kieliszek spirytusu , wtedy nie będą nasiąkły tłuszczem. W sklepach sprzedają paczki to jak smażą to na ogół na najgorszym tłuszczu. W domu warto pomyśleć o zdrowiu , bo teraz wszędzie do rzepaku pryskaja Roundapem by wysuszyć ziarno i dostaje się on do oleju. Trzeba uważać.

    OdpowiedzUsuń
  10. Zrobilam wyszly przepyszne pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Odpowiedzi
    1. W którym momencie dodać jabłka bo też mam taki plan

      Usuń
  12. Ciekawy przepis i fajna nazwa

    OdpowiedzUsuń
  13. Jestem z Pasłęka ale nigdy ich nie jadłam ☹️

    OdpowiedzUsuń
  14. Po dodaniu do dolka mleka drozdzy itd wyrabiamy i czekamy az wyrosnie potem jajka ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robimy w mące dołek. Do niego dodajemy lekko podgrzane mleko (połowę), całość drożdży oraz szczyptę soli i cukier. Czekamy od pięciu do dziesięciu minut aż ciasto zacznie rosnąć.
      Następnie dodajemy żółtka jajek i resztę cukru. Dodajemy też resztę mleka. Roztapiamy masło, a z białek ubijamy pianę, które następnie dodajemy do ciasta. Potem musimy poczekać aż ciasto dobrze urośnie.

      Usuń
  15. Najpierw trzeba dobrze wyrobić przykryc scieteczka zapomniala pani dopisać a póżniej oczywiście poczekać aż urosnie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo smaczne cała rodzinka je lubi

    OdpowiedzUsuń